Oddaj krew i zostań dawcą szpiku w UK

poniedziałek, października 17, 2016

Przyjmuję do wiadomości, że różni ludzie mają różne doświadczenia, ale niektóre polskie forumowe historie na temat krwiodawstwa w UK trochę mnie przerażają. Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości co do spełnienia wszystkich wymagań higieniczno-sanitarnych przez personel medyczny podczas sesji krwiodawstwa, zawsze można (i powinnno się!) poskarżyć tutaj, zamiast straszyć innych na forach. 

Nie zniechęcajmy do tak potrzebnych akcji!

Jak to naprawdę wygląda i jak zacząć?

Po pierwsze, zarejestruj się na stronie NHSBT Blood Donation. Znajdziesz tam mnóstwo przydatnych informacji na temat tego, kto może oddawać krew i co stanowi w tej kwestii przeszkodą. Mówiąc najogólniej, możesz zostać krwiodawcą, jeśli:

- twój ogólny stan zdrowia jest dobry
- ważysz powyżej 50 kg
- masz pomiędzy 17 a 66 lat
- masz powyżej 70 lat, ale w ciągu ostatnich dwóch lat oddawałeś krew.

Czynniki wykluczające:

- ciąża oraz okres do 6 miesięcy po porodzie
- choroby, w tym zwykłe przeziębienie i choroby onkologiczne (sprawdź tutaj: Czy moja choroba mnie wyklucza?)
- leczenie
- niedawno przebyte operacje i zabiegi chirurgiczne (w tym dentystyczne), a także tatuaże i body piercing zrobione do 6 miesięcy wstecz

Jest też kilka dodatkowych czynników, które mogą (ale nie muszą) wykluczyć cię całkowicie lub tymczasowo z grupy potencjalnych krwiodawców, a o które zostaniesz zapytany w wysłanym do ciebie pocztą (po zarejestrowaniu się na stronie) poufnym formularzu, dotyczące m.in. podróży poza UK, ryzykownych kontaktów seksualnych, leczenia niepłodności, infekcji przebytych w ciągu ostatnich dwóch tygodni, zażywanych antybiotyków i leków, transfuzji krwi itp. Jeśli masz jakieś wątpliwości, zawsze możesz zadzwonić pod numer 0 300 123 23 23, aby uzyskać  dodatkowe informacje. Wypełniony formularz należy zabrać ze sobą na sesję, na której miejsce należy sobie zarezerwować, wybierając datę, miejsce i godzinę. Wszystko na tej samej stronie Find an appointment.


O. I to w zasadzie tyle.

To naprawdę jest takie proste!

Sama sesja krwiodawstawa jest bardzo przyjemna, choć najczęściej, mimo umówionej godziny, trzeba trochę poczekać na swoją kolej. Po zaanonsowaniu się przy stanowisku recepcji bierzesz więc w łapki książkę i oddajesz się lenistwu, które niebawem zostanie przerwane przez uprzejmą pigułę niepewnie wymawiającą twoje polskie nazwisko;-) Za uroczym parawanem porozmawiasz sobie z pielęgniarką na temat twojego formularza i aktualnego samopoczucia, i jeśli nic nie wzbudzi podejrzeń personelu, zostaniesz ukłuty w palec w celu sprawdzenia poziomu żelaza we krwi. Jeśli ten będzie OK, piguła poprosi cię o ponowne zajęcie miejsca na krzesełku oraz wypicie około pół litra wody. Za jakiś czas znów zostaniesz wywołany z tłumu oczekujących i poproszony na fotel. Po potwierdzeniu nazwiska i daty urodzenia ułożysz się wygodnie w pozycji półleżącej, przez chwilę poczujesz niewielki dyskomfort (nie patrz na grubość igły, serio! miałam to szczęście, że zrobiłam to dopiero za drugim razem! to naprawdę prawie nie boli, pomimo tej cholernej igły!) i w zależności od potrzeby być może dostaniesz papierową kulkę do ściskania, żeby krew się nie ślimaczyła. Pobranie 470 ml krwi zajmuje kilka minut. Pikanie maszyny ogłosi światu osiągnięcie tego poziomu, a uprzejma piguła zapewne powie ci, jaki był czas twojego najpożyteczniejszego na świecie lenistwa. Jeśli zaś na fotelu obok siedzi twój mąż, partner, kochanek, koleżanka, mama... zawsze można pobawić się w zawody, ha!

Potem jest jeszcze lepiej. Traktują cię jak bohatera, serwują napoje, ciastka i proszą, żebyś się nie przemęczał. Warto skorzystać z tych zaleceń. 

To naprawdę jest takie proste!

Aby zostać dawcą szpiku w UK (bone marrow donor), najpierw należy zostać krwiodawcą. Jeśli już nim jesteś, zwyczajnie poinformuj personel o twojej chęci dołączenia do potencjalnych dawców szpiku podczas kolejnej sesji oddawania krwi. Na miejscu wypełnisz krótki formularz i tego dnia po prostu oddasz trochę (małą próbkę) więcej krwi niż zazwyczaj. 

Ot, i tyle. 

Do dzieła, rodacy! Wasza krew pomoże uratować czyjeś życie, a już na pewno zdrowie! 

PS. Najwspanialszą rzeczą w całym angielskim krwiodawstwie jest to, że jeśli tylko zechcesz, możesz zwolnić się z konieczności pamiętania o datach kolejnych sesji. Umawiasz się (albo i nie), a potem system sam ci przypomni mailem lub smsem, że już czas najwyższy... I będzie ci przypominał do skutku! A wierzcie mi, nie ma bardziej upartego stworzenia od NHS Blood Donation... ;-)

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Ale fajnie :) Ja sama nie oddałam krwi ale mam dwóch chłopaków w rodzinie którzy robią to regularnie. Z tego co mnie wiadomo to nie ma zapisów i po prostu jedziesz do najbliższego punktu krwiodawstwa i czekasz w kolejce (czasem dłużej czasem krocej), wypełnisz formularz i pigułka pobiera krew do badań (pełną morfologia), jeżeli wszystko jest ok idziesz do lekarza, który jest za parawanem, a potem już tylko na fotel i po wszystkim, dostajesz na ten dzień zwolnienie z pracy, energetyka, baton i 8 czekolad :) U nas w liceach organizowane są dni kiedy przyjeżdża bus z wyposażeniem i rozstawiają punkt np. na sali gimnastycznej. Uczniowie którzy oddadzą krew są zwolnieni z dalszych zajęć no i oczywiście dostają pakiet, żeby odzyskać energię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie dają czekolady. Są batoniki oblane czekoladą, ale takiej klasycznej nie ma! Co za... ! ;-) No i nie ma zwolnień z pracy lub szkoły.

      Chyba czas wracać do kraju. :-)

      Usuń
  2. Jestem w bazie dawców szpiku. Zarejestrowałam się dość dawno i teraz jeżeli jest taka potrzeba (np. zmieniłam nr telefonu) aktualizuje dane w bazie za pomocą fb lub maila. Bardzo wygodne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Zajrzyj na messengera bo juz w tamtym tygodniu miałam Ci o czymś napisać i dopiero się zebrałam ;)

      Usuń
  3. Ja też jestem w bazie dawców szpiku, ale krwi nigdy nie oddawałam, boję się igel... :( Mój tata był przez wieeele lat dawcą krwi i ja bym chciała, ale te cholerne igły!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inesko, każdy ma swoje strachy i fobie, skoro tak bardzo się boisz, to przecież nie byłoby sensu sie zmuszać ani mieć z tego tytułu wyrzutów :-)

      Usuń