O dążeniu do wolności

niedziela, września 20, 2015

18 września w godzinach porannych Fruzia, korzystając z pięciosekundowej nieuwagi matki, samowolnie opuściła dmuchane koło i udała się na zwiedzanie własnego pokoju. Matka przypuszcza, iż metoda, którą obrało dziecię to metoda 'na-główkę-a-potem-na-plecy'. Fruzia nie odniosła żadnych obrażeń, do tego wydawała się wielce zadowolona z osiągniętego rezultatu ucieczki.

Matka dochodzi do siebie po przeżytym szoku.

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Dzieci potrafią zaskakiwać! Codziennie odkrywają przed nami nowe umiejętności nabyte nje wiadomo kiedy :-) ściskam Was mocno!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ha ha ha, zastanawiałam się, kto to napisze!:-) Bo ja się dotąd śmiałam z tego 'teraz wam się zacznie', ale pierwsze, co powiedziałam do Męża, kiedy tamtego dnia wrócił z pracy, było właśnie 'zaczęło się!' :-))

      Usuń
  4. Nicole - Nooo... Tylko mogłyby uprzedzać, że zaraz coś wywiną!;-)

    OdpowiedzUsuń